alko.jpg

2025

Jason musiał zyskać na czasie. Nie był już tak sprawny jak 70 lat wcześniej, kiedy walczył z Szakalem. Potrzebował naprawdę dobrego pomysłu by pozbyć się 10 radiowozów, które stały na podjeździe jego rezydencji. Każda sekunda mogła mu pomóc uciec jego starym Jaguarem. Tylko co zrobić?

Porucznik Conklin skryty za otwartymi drzwiami swojego samochodu wypatrywał jakiegokolwiek ruchu na podjeździe domu Jasona. I nagle zobaczył. Butelka wybiła okno i poleciała wprost na maskę samochodu za którym krył się porucznik. Rozbiła się rozsiewając wokół drobiny szkła i zapach 12 letniej whisky. Za pierwszą poleciały kolejne. Conklin zdziwił się, że podejrzany nie podpalił szmat w butelkach, tworząc wybuchowe koktaile. Z okna na pierwszym piętrze leciały po prostu butelki, jedna za drugą.

Po chwili z garażu rozległ się ryk, wrota rozpadły się pod uderzeniem maski starego, 40 letniego Jaguara. Jag wypadł na podjazd ze zgaszonymi światłami, wszedł w poślizg i zwinnie ominął stojące na podjeździe radiowozy. Policjanci rzucili się do samochodów, by podjąć nierówny pościg za starym, wyprodukowanym jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku zabytkowym pojazdem. Conklin także wsiadł do radiowozu, przekręcił kluczyk, lecz zamiast cichego szumu silnika elektrycznego usłyszał syntetyczny głos pokładowego komputera. "Zbyt duży poziom alkoholu. Dalsza jazda niemożliwa!"... Zanikający ryk silnika spalinowego oddalającego się samochodu zagłuszyło dziesięciu klnących stróżów prawa.